Blog
Wakacje w Albanii – 10 najpiękniejszych miejsc do zwiedzenia
Jeszcze do niedawna wakacje w Albanii były kierunkiem wybieranym głównie przez najbardziej ciekawych świata podróżników. Dziś ten niewielki kraj na Bałkanach coraz śmielej pojawia się w wyszukiwarkach obok Chorwacji, Grecji czy Włoch – i trudno się temu dziwić. Już przy pierwszym spojrzeniu z okna samolotu widać turkusowe zatoki, dzikie góry i długie, niemal puste plaże. Na miejscu czeka krystalicznie czysta woda jak na Malediwach, a ceny potrafią przypomnieć Polskę sprzed kilkunastu lat. To połączenie, obok którego naprawdę trudno przejść obojętnie.
Albania zaskakuje na każdym kroku. Z jednej strony rajskie wybrzeże Morza Jońskiego, z drugiej kamienne miasta wpisane na listę UNESCO, serpentyny prowadzące przez spektakularne przełęcze i maleńkie miasteczka, w których czas jakby się zatrzymał. Wciąż można tu znaleźć miejsca bez tłumów, bez parawanów i bez komercyjnych kurortów. To właśnie ta autentyczność sprawia, że wiele osób mówi o Albanii jako o ostatniej „dzikiej” części Europy.
Czy warto jechać do Albanii? Jeśli szukamy taniego kierunku na lato, kochamy aktywne zwiedzanie, marzą nam się romantyczne zachody słońca nad morzem albo planujemy rodzinne wakacje bez nadwyrężania budżetu – odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Ten kraj sprawdzi się zarówno na szybki city break, jak i na dwutygodniową objazdówkę pełną natury, plażowania i lokalnej kuchni.
Jeśli zastanawiacie się, Albania co zobaczyć i jak zaplanować trasę, w tym przewodniku pokażemy 10 najpiękniejszych miejsc, które naprawdę warto odwiedzić. Będą turkusowe zatoki, klimatyczne miasteczka, górskie widoki i trasy, które na długo zostają w pamięci. Gotowi na bałkańską przygodę?
Dlaczego warto wybrać Albanię na wakacje?
Albania to jeden z tych kierunków, które potrafią pozytywnie zaskoczyć już pierwszego dnia pobytu. Zamiast przepełnionych kurortów i zawyżonych cen dostajemy piękne krajobrazy, luz, autentyczną atmosferę i wakacje bez ciągłego liczenia każdego wydanego euro. To właśnie tutaj można połączyć plażowanie nad turkusowym morzem, zwiedzanie zabytkowych miast i górskie trekkingi – wszystko w jednym tygodniu. Jeśli marzą się Wam tanie, różnorodne i wciąż nieodkryte wakacje w Europie, Albania może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Ceny niższe niż w Chorwacji i Grecji
Jednym z największych powodów, dla których coraz więcej osób wybiera wakacje w Albanii, są po prostu koszty. W porównaniu z Chorwacją czy Grecją różnice potrafią być naprawdę odczuwalne – szczególnie przy dłuższym wyjeździe.
Noclegi są wyraźnie tańsze. Przytulny apartament blisko plaży można znaleźć już od około 100–150 zł za noc, a komfortowy hotel ze śniadaniem często kosztuje mniej niż przeciętna kwatera nad Bałtykiem w sezonie. Równie dobrze wypadają restauracje – obiad dla dwóch osób z owocami morza, sałatką i napojami to często 60–80 zł, a lokalny street food czy byrek kupimy dosłownie za kilka złotych.
Dużym plusem jest także wynajem auta, który w Albanii jest niemal koniecznością przy zwiedzaniu. Ceny zaczynają się od około 80–120 zł za dzień, a paliwo nadal jest tańsze niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Dzięki temu można swobodnie objechać całą Riwierę Albańską i górskie regiony bez nadwyrężania budżetu.
Różnorodność krajobrazów
Albania zachwyca tym, jak wiele różnych widoków mieści się na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Jednego dnia można odpoczywać na plaży z krystalicznie czystą wodą Morza Jońskiego, a następnego spacerować po górskich szlakach albo odkrywać kamienne miasta wpisane na listę UNESCO.
Są tu rajskie zatoki i dzikie plaże, wysokie góry z serpentynami i punktami widokowymi, imponujące kaniony oraz zabytkowe miasteczka pełne historii. Dzięki tej różnorodności Albania nigdy się nie nudzi – to idealne miejsce zarówno na leniwe plażowanie, jak i aktywne zwiedzanie.
Mało turystów (jeszcze!)
W przeciwieństwie do popularnych kurortów w Grecji czy Chorwacji, w Albanii wciąż można poczuć prawdziwy wakacyjny spokój. Nawet w sezonie bez problemu znajdziecie plaże, na których nie trzeba walczyć o miejsce na ręcznik. Brakuje tu ogromnych hoteli all inclusive i komercyjnych deptaków pełnych sieciówek.
Dzięki temu kraj zachował autentyczny klimat – lokalne knajpki, rodzinne pensjonaty i codzienne życie mieszkańców tworzą atmosferę, którą trudno znaleźć w typowo turystycznych miejscach.
Bezpieczeństwo i gościnność Albańczyków
Wielu podróżnych obawia się Albanii zupełnie niepotrzebnie. W praktyce to jeden z bardziej przyjaznych i bezpiecznych krajów na Bałkanach. Albańczycy są niezwykle pomocni, otwarci i życzliwi wobec turystów. Bez problemu można liczyć na wskazówki, uśmiech czy spontaniczną pomoc na drodze.
To właśnie ta serdeczność sprawia, że podróżuje się tu naprawdę komfortowo – nawet jeśli to Wasz pierwszy wyjazd w ten region Europy.
Podsumowując: niższe ceny, spektakularna natura, brak tłumów i przyjazna atmosfera sprawiają, że Albania jest dziś jednym z najbardziej opłacalnych i jednocześnie najciekawszych kierunków wakacyjnych w Europie. Jeśli szukacie miejsca, które łączy piękne widoki z rozsądnym budżetem, trudno o lepszy wybór.
Przydatne akcesoria w podróży od Peli
Bezpieczny portfel blokujący RFID Peli antykradzieżowy
Etui na EDC i telefon Peli Microcase M50 z IP67
Pancerne etui na telefon Peli i dokumenty Microcase M60
Obudowa wodoszczelna na telefon i dokumenty Peli 1060
Jak zaplanować wakacje w Albanii – praktyczny poradnik
Dobrze zaplanowane wakacje w Albanii potrafią być jednymi z najbardziej udanych w całej Europie. Ten kraj daje ogromną swobodę – można skupić się wyłącznie na plażowaniu, zrobić objazdówkę samochodem wzdłuż Riwiery Albańskiej albo połączyć morze z górami i zwiedzaniem historycznych miast. Warto jednak wcześniej przemyśleć kilka kwestii: termin wyjazdu, transport na miejscu i długość pobytu. Dzięki temu unikniecie chaosu organizacyjnego i zobaczycie znacznie więcej bez pośpiechu.
Kiedy najlepiej jechać?
Maj–czerwiec to idealny moment dla osób, które cenią spokój i komfortowe temperatury. Jest już słonecznie i ciepło (około 22–28°C), morze powoli nagrzewa się do kąpieli, a turystów jest zdecydowanie mniej niż w środku sezonu. Ceny noclegów są niższe, łatwiej też o spontaniczne rezerwacje. To świetny czas na zwiedzanie miast, trekkingi w górach i aktywne wakacje.
Lipiec–sierpień to klasyczny sezon wakacyjny. Temperatury często przekraczają 30°C, woda jest idealnie ciepła, a nadmorskie miejscowości tętnią życiem. To najlepszy wybór dla fanów plażowania i letniej atmosfery, ale trzeba liczyć się z większym ruchem na drogach i wyższymi cenami. W najpopularniejszych miejscach, jak Ksamil czy Saranda, warto rezerwować noclegi z wyprzedzeniem.
Wrzesień to z kolei mały sekret podróżników. Morze jest nadal nagrzane po lecie, temperatury są przyjemniejsze, a tłumy wyraźnie się przerzedzają. To jeden z najbardziej komfortowych miesięcy na zwiedzanie Albanii – spokojniej, taniej i nadal bardzo słonecznie.
Jak dojechać?
Najwygodniejszą opcją są loty do Tirany, czyli stolicy kraju. Coraz więcej tanich linii oferuje bezpośrednie połączenia z Polski, a sam lot trwa około 2 godzin. Z lotniska można szybko dostać się do centrum albo od razu wypożyczyć samochód.
Wynajem auta w Albanii to w praktyce konieczność, jeśli chcecie zobaczyć więcej niż jedną miejscowość. Najpiękniejsze plaże, punkty widokowe czy górskie trasy są rozrzucone po całym kraju, a do wielu z nich nie dojeżdża żaden transport publiczny. Samochód daje pełną niezależność i pozwala zatrzymywać się w najładniejszych miejscach po drodze.
Transport publiczny istnieje, ale bywa mało przewidywalny. Busy często jeżdżą nieregularnie, nie mają rozkładów jazdy, a dojazd w bardziej odległe regiony może być czasochłonny. Dlatego przy krótkim urlopie lepiej nie tracić czasu na logistykę i postawić na auto.
Ile dni zaplanować?
5 dni wystarczy na szybki wypad: Tirana + Saranda lub Ksamil + 1–2 dodatkowe atrakcje. To opcja dla osób, które chcą po prostu odpocząć nad morzem.
7 dni pozwala już na małą objazdówkę – kilka plaż, jedno miasto UNESCO, krótki wypad w góry. Tydzień to rozsądne minimum, by poczuć klimat kraju bez pośpiechu.
10–14 dni to najbardziej komfortowa wersja. W tym czasie można przejechać całą Riwierę Albańską, zobaczyć Berat i Gjirokastrę, zajrzeć do parków narodowych i nadal mieć czas na relaks. Jeśli zastanawiacie się, ile dni przeznaczyć na Albanię – właśnie taki plan jest najbardziej optymalny.
Co zabrać?
Pakowanie do Albanii nie jest skomplikowane, ale kilka rzeczy naprawdę ułatwi podróż. Przydadzą się wygodne buty trekkingowe do spacerów po górach i kamienistych ścieżkach, gotówka (nie wszędzie zapłacicie kartą), krem z wysokim filtrem UV oraz dostęp do internetu – najlepiej karta eSIM lub lokalna karta SIM do nawigacji i map offline.
Mini-checklista pakowania:
– buty trekkingowe lub sportowe
– strój kąpielowy i ręcznik plażowy
– krem z filtrem i nakrycie głowy
– gotówka w euro lub lekach
– dokumenty i prawo jazdy
– karta eSIM / internet mobilny
– mały plecak na jednodniowe wycieczki
Walizki bagaż podręczny Peli Air
10 najpiękniejszych miejsc w Albanii
Ksamil – albańskie Malediwy
Jeśli wpiszecie w wyszukiwarkę hasło „wakacje w Albanii”, niemal na każdym zdjęciu zobaczycie właśnie Ksamil. To niewielka miejscowość położona tuż przy granicy z Grecją, która słynie z najbardziej turkusowej wody w całym kraju. Kolor morza naprawdę potrafi zaskoczyć – w słoneczne dni przypomina egzotyczne wyspy, a płytkie zatoki i jasne dno sprawiają, że wszystko wygląda jak z pocztówki. Klimat jest typowo wakacyjny: małe plaże, leżaki, beach bary i zapach grillowanych owoców morza unoszący się w powietrzu.
Ksamil jest wyjątkowy przede wszystkim dzięki charakterystycznym, małym wysepkom rozsianym tuż przy brzegu. Można do nich dopłynąć kajakiem, rowerem wodnym albo nawet wpław. To właśnie one tworzą ten „malediwski” krajobraz, który przyciąga podróżników z całej Europy. Woda jest tu spokojna, ciepła i idealna do pływania, dlatego to jedno z najlepszych miejsc na klasyczne plażowanie.
Co warto zobaczyć oprócz samych plaż? Koniecznie wybierzcie się na spacer wzdłuż wybrzeża, zajrzyjcie do pobliskiego Parku Narodowego Butrint (ruiny antycznego miasta wpisane na listę UNESCO) oraz zaplanujcie zachód słońca nad morzem. W okolicy nie brakuje też restauracji serwujących świeże ryby i owoce morza w bardzo przystępnych cenach.
Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy – w sezonie letnim Ksamil bywa bardzo popularny. Plaże szybko się zapełniają, a parkingi potrafią być zatłoczone. Najlepiej przyjechać rano, nawet przed 9:00, żeby spokojnie wybrać miejsce i cieszyć się widokami bez tłumów.
To kierunek idealny dla osób, które marzą o lazurowej wodzie, relaksie i typowo wakacyjnym klimacie. Jeśli zależy Wam na najpiękniejszych plażach w Albanii, Ksamil zdecydowanie powinien znaleźć się na pierwszym miejscu na liście.
Podsumowanie: rajskie kolory wody, małe wysepki i świetna infrastruktura sprawiają, że Ksamil to obowiązkowy przystanek podczas zwiedzania Albanii – szczególnie dla fanów plażowania.
Saranda – baza wypadowa nad Morzem Jońskim
Saranda to jedno z najbardziej znanych nadmorskich miast w kraju i dla wielu osób pierwszy przystanek podczas wakacji w Albanii. Położona nad Morzem Jońskim, z widokiem na grecką wyspę Korfu, łączy wakacyjny klimat z miejską wygodą. To miejsce, w którym łatwo złapać równowagę między zwiedzaniem a relaksem – rano można ruszyć w trasę po okolicznych atrakcjach, a wieczorem spacerować promenadą i zjeść kolację z widokiem na zachodzące słońce.
Sercem Sarandy jest długa, nadmorska promenada. To właśnie tutaj koncentruje się życie miasta: kawiarnie, restauracje, lodziarnie i małe sklepy ciągną się wzdłuż wybrzeża, a wieczorami wszystko tętni spokojną, wakacyjną energią. Spacer przy morzu, kawa o poranku albo kolacja przy stoliku z widokiem na wodę to codzienność, która szybko wprowadza w urlopowy nastrój.
Dużym plusem Sarandy jest bardzo szeroka baza noclegowa. Znajdziecie tu zarówno proste pensjonaty i apartamenty w przystępnych cenach, jak i nowoczesne hotele z basenami i widokiem na morze. Dzięki konkurencji ceny są rozsądne, a wybór naprawdę duży – łatwo dopasować standard do własnego budżetu.
Miasto jest też świetnie położone logistycznie. Z Sarandy w kilkanaście minut dojedziecie do Ksamilu i rajskich plaż, do Blue Eye, ruin Butrintu czy w stronę gór i Riwiery Albańskiej. Właśnie dlatego wielu podróżników traktuje ją jako „centrum operacyjne” i bazę wypadową do codziennych wycieczek samochodem.
Saranda najlepiej sprawdzi się dla osób, które lubią mieć wszystko pod ręką: restauracje, sklepy, noclegi i łatwy dojazd do atrakcji. To dobra opcja zarówno dla par, rodzin, jak i tych, którzy wolą bardziej miejską atmosferę niż małe, senne wioski.
Podsumowanie: wygodna lokalizacja, duży wybór noclegów i bliskość najważniejszych atrakcji sprawiają, że Saranda to idealna baza wypadowa na zwiedzanie południowej Albanii.
Blue Eye (Syri i Kaltër) – bajkowe źródło o nierealnym kolorze wody
Blue Eye, czyli Syri i Kaltër, to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc przyrodniczych w całej Albanii. Choć na mapie wygląda niepozornie, w rzeczywistości robi ogromne wrażenie i często trafia na listę największych atrakcji regionu. To naturalne źródło położone w środku lasu, między Sarandą a Gjirokastrą, które swoim kolorem przypomina tropikalną lagunę. Woda ma tu intensywnie turkusowy, niemal hipnotyzujący odcień, a całość wygląda jak scena z filmu fantasy.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest tytułowe „oko” – głęboka, okrągła studnia, z której z ogromną siłą wypływa lodowata woda. Jej środek jest ciemnogranatowy, a im dalej od centrum, tym kolor staje się jaśniejszy i przechodzi w turkus oraz zieleń. Kontrast barw sprawia, że źródło rzeczywiście przypomina oko patrzące wprost z ziemi. Do dziś nie udało się dokładnie zmierzyć jego głębokości, co tylko dodaje temu miejscu tajemniczości.
Z Blue Eye wiąże się też lokalna legenda – mieszkańcy od lat opowiadają historie o niezwykłej sile źródła i jego „bezdennym” dnie. Kiedyś próbowano je zbadać, ale nurkowie nie byli w stanie dotrzeć do końca. Niezależnie od tego, ile w tym prawdy, atmosfera miejsca naprawdę działa na wyobraźnię.
Do samego źródła prowadzi przyjemna, kilkunastominutowa trasa spacerowa przez las. Ścieżka jest łatwa i zacieniona, więc nawet w upalny dzień spacer nie męczy. Po drodze słychać tylko szum wody i śpiew ptaków, co tworzy zupełnie inny klimat niż nadmorskie kurorty.
Warto wiedzieć, że kąpiel w Blue Eye jest zabroniona. Woda ma zaledwie kilka stopni i silny nurt, dlatego wchodzenie do środka jest niebezpieczne. Najlepiej po prostu podziwiać widoki z drewnianych pomostów i punktów widokowych, robiąc zdjęcia jednemu z najbardziej fotogenicznych miejsc w Albanii.
Najlepsza pora dnia na wizytę to poranek lub późne popołudnie, kiedy jest mniej turystów i światło najładniej podkreśla kolory wody. W środku dnia bywa tu tłoczno, szczególnie w sezonie letnim.
Podsumowanie: jeśli zastanawiacie się, Albania co zobaczyć poza plażami, Blue Eye to obowiązkowy przystanek – krótki spacer, bajkowa sceneria i jedno z najbardziej niezwykłych źródeł w Europie.
Walizki bagaż rejestrowany Peli Air
Gjirokastra – kamienne miasto UNESCO z klimatem dawnych Bałkanów
Gjirokastra to jedno z tych miejsc, które pokazują zupełnie inne oblicze Albanii niż nadmorskie kurorty. Zamiast plaż i turkusowej wody czekają tu kamienne domy, brukowane uliczki i widoki jak z pocztówki sprzed kilkudziesięciu lat. Miasto położone jest na zboczu wzgórza, a jego charakterystyczna zabudowa sprawiła, że trafiło na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jeśli podczas wakacji w Albanii chcecie poczuć historię i autentyczny klimat Bałkanów, to miejsce będzie strzałem w dziesiątkę.
Największe wrażenie robią tradycyjne domy z jasnego kamienia, z ciężkimi dachami i drewnianymi balkonami. Patrząc z daleka, całe miasto wygląda jak jedna spójna, kamienna mozaika. To właśnie dlatego Gjirokastrę często nazywa się „miastem z kamienia”. Spacerując po centrum, ma się wrażenie, że czas zwolnił – zamiast nowoczesnych budynków dominują stare fasady, małe sklepiki i rodzinne kawiarnie.
Nad miastem góruje potężna twierdza, którą widać praktycznie z każdego punktu. Warto wspiąć się na jej teren nie tylko dla samej historii, ale też dla panoramy – widok na dolinę i dachy Gjirokastry jest naprawdę spektakularny. W środku znajdziecie muzeum, stare działa i fragmenty dawnych murów obronnych, które pozwalają lepiej zrozumieć przeszłość regionu.
Ogromną przyjemnością jest też zwykłe błądzenie po wąskich, stromych uliczkach starego miasta. Bruk, kamienne schody i małe sklepiki z rękodziełem tworzą wyjątkową atmosferę. To idealne miejsce na spokojny spacer, zdjęcia i kawę w jednej z lokalnych kawiarni z widokiem na góry.
Nie można pominąć lokalnej kuchni. W tradycyjnych restauracjach spróbujecie domowych dań albańskich – byreków, grillowanych mięs, warzyw faszerowanych ryżem czy aromatycznych zapiekanek. Smakuje prosto, regionalnie i bardzo autentycznie, bez turystycznego „ulepszania”.
Gjirokastra najlepiej sprawdzi się dla miłośników historii, architektury i spokojniejszego zwiedzania. To świetna odmiana po kilku dniach plażowania nad morzem i dowód na to, że Albania to nie tylko wybrzeże, ale też fascynująca kultura.
Podsumowanie: kamienne domy, imponująca twierdza i klimat dawnych Bałkanów sprawiają, że Gjirokastra to jedno z najbardziej klimatycznych i obowiązkowych miejsc do zobaczenia w Albanii.
Berat – miasto tysiąca okien i jedna z najpiękniejszych panoram w Albanii
Berat to prawdziwa perełka architektoniczna i jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w całym kraju. Już z daleka przyciąga uwagę charakterystyczną zabudową – rzędy białych domów wspinających się po zboczu wzgórza wyglądają tak, jakby były ustawione jeden na drugim. Setki okien odbijających światło sprawiły, że miasto zyskało przydomek „miasta tysiąca okien”. To właśnie ta panorama sprawia, że wielu podróżników uznaje Berat za najładniejsze miasto w Albanii.
Klimat jest tu spokojny, niemal senny, szczególnie poza sezonem. Zamiast głośnych kurortów czekają kamienne uliczki, niskie domy z drewnianymi okiennicami i lokalne kawiarnie, w których życie toczy się swoim tempem. Spacer po historycznych dzielnicach Mangalem i Gorica to podróż w czasie – można godzinami błądzić między białymi fasadami i robić zdjęcia z każdego możliwego kąta.
Nad miastem góruje ogromny zamek, który jest jedną z największych twierdz na Bałkanach. Co ciekawe, to nie tylko zabytek, ale też wciąż zamieszkana część miasta. W środku znajdziecie małe domy, brukowane ścieżki, cerkwie i punkty widokowe, z których rozciąga się panorama całej doliny. Warto zarezerwować sobie więcej czasu na spokojne zwiedzanie i odkrywanie zakamarków tego miejsca.
Berat słynie także z różnorodności religijnej i kulturowej. Obok siebie stoją tu kościoły prawosławne, dawne cerkwie i meczety, co tworzy wyjątkową mieszankę tradycji. To świetna okazja, by zobaczyć, jak przez wieki przenikały się wpływy Wschodu i Zachodu.
Najlepszym momentem dnia jest zdecydowanie zachód słońca. Ciepłe światło padające na białe domy i czerwone dachy sprawia, że całe miasto nabiera złotych barw. Widok z mostu lub z zamkowych murów potrafi naprawdę zachwycić i zostaje w pamięci na długo.
Berat będzie idealny dla osób, które lubią spokojne zwiedzanie, architekturę i klimatyczne miasta z historią. To świetny przystanek podczas objazdówki i ciekawa odmiana po plażowaniu nad morzem.
Podsumowanie: białe domy, monumentalny zamek i magiczne zachody słońca sprawiają, że Berat to jedno z najbardziej urokliwych i obowiązkowych miejsc do zobaczenia podczas wakacji w Albanii.
Wodoszczelne aksesoria od Peli
Wodoszczelne etui na telefon case Peli™ 1015
Wytrzymały case na telefon na wodę Peli™ 1020
Mały wodoszczelny case IP67 Peli™ 1010 czarny
Żółty case na telefon i dokumenty na wodę Peli 1060
Riwiera Albańska – trasa widokowa marzeń
Riwiera Albańska to prawdziwy raj dla miłośników spektakularnych widoków i drogi, która sama w sobie staje się atrakcją. Główna trasa prowadząca wzdłuż wybrzeża, droga SH8, oferuje panoramy, które zapierają dech w piersiach – turkusowe morze po jednej stronie, strome klify i zielone wzgórza po drugiej. Jazda samochodem tutaj nie jest tylko środkiem transportu, lecz częścią przygody i doświadczeniem, które zostaje w pamięci na długo.
Trasa oferuje liczne punkty widokowe, przy których warto zatrzymać się na zdjęcia lub krótki spacer. Niezwykłe klify, zatoczki i małe plaże dostępne tylko z drogi sprawiają, że każdy kilometr jest pełen wrażeń. Wiele miejsc zachowało dziki charakter – nie ma tu masowej turystyki, a krajobraz wygląda niemal nienaruszony od dziesięcioleci.
Po drodze mijacie też niewielkie miasteczka i wioski, gdzie można zatrzymać się na lokalne jedzenie lub kawę. To także świetna okazja, by odkryć mniej znane plaże, których nazwy rzadko pojawiają się w przewodnikach, ale które zachwycają spokojem i przejrzystą wodą.
Jazda SH8 wymaga jednak uwagi – droga bywa wąska i kręta, z licznymi serpentynami, ale widoki rekompensują każdą ostrożną przejażdżkę. Warto planować podróż z mapą i odpowiednią ilością czasu, aby móc zatrzymywać się przy najpiękniejszych punktach i cieszyć się widokami bez pośpiechu.
Riwiera Albańska będzie idealna dla osób, które kochają samochodowe wycieczki, fotografię i krajobrazy, które wyglądają jak z pocztówki. To trasa dla tych, którzy chcą połączyć wakacyjne plażowanie z aktywnym odkrywaniem kraju z perspektywy drogi.
Podsumowanie: spektakularne klify, turkusowe morze i punkty widokowe czynią Riwiere Albańską jednym z najbardziej zapadających w pamięć doświadczeń podczas wakacji w Albanii. To droga, która sama w sobie jest celem podróży.
Himare – spokojna alternatywa dla Sarandy
Jeśli Saranda wydaje się Wam zbyt głośna i turystyczna, a jednocześnie chcecie zatrzymać się nad samym morzem, Himare będzie idealnym wyborem. To niewielka miejscowość położona w sercu Riwiery Albańskiej, która łączy piękne plaże z dużo spokojniejszą, bardziej lokalną atmosferą. Nie ma tu wielkich hoteli i zatłoczonych promenad – zamiast tego czekają kameralne uliczki, rodzinne restauracje i widoki, które naprawdę pozwalają zwolnić tempo.
Największą zaletą Himare jest zdecydowanie mniejsza liczba turystów. Nawet w środku sezonu można znaleźć miejsce na plaży bez ścisku i hałasu. Miejscowość wciąż zachowała autentyczny charakter – mieszkańcy żyją tu swoim rytmem, a wakacyjna atmosfera jest bardziej naturalna niż komercyjna. To dobra opcja dla tych, którzy podczas wakacji w Albanii szukają spokoju zamiast imprezowego klimatu.
Na plus wypadają też same plaże. W okolicy znajdziecie zarówno miejską, łatwo dostępną plażę z restauracjami i kawiarniami, jak i mniejsze, bardziej dzikie zatoki kilka minut jazdy samochodem dalej. Woda jest czysta, przejrzysta i ma piękny odcień błękitu, a kamieniste wybrzeże sprawia, że morze jest tu wyjątkowo klarowne – idealne do pływania i snorkelingu.
Himare to również świetny wybór pod względem noclegów. Ceny są często niższe niż w Sarandzie czy Ksamilu, a oferta obejmuje głównie rodzinne pensjonaty, apartamenty i małe hotele. Dzięki temu łatwo znaleźć coś komfortowego w rozsądnym budżecie, bez konieczności rezerwowania z dużym wyprzedzeniem (poza szczytem sezonu).
Dodatkowym atutem jest lokalizacja – Himare leży dokładnie na trasie SH8, więc stanowi świetną bazę wypadową do zwiedzania całej Riwiery Albańskiej. W krótkim czasie dojedziecie stąd do Dhermi, Parku Narodowego Llogara czy innych widokowych punktów wybrzeża.
To miejsce szczególnie przypadnie do gustu parom, osobom ceniącym slow travel i wszystkim, którzy wolą kameralne miejscowości zamiast dużych kurortów.
Podsumowanie: mniej turystów, autentyczny klimat i piękne plaże sprawiają, że Himare to idealna, spokojniejsza alternatywa dla Sarandy i świetna baza na odkrywanie albańskiego wybrzeża.
Dhermi – najładniejsza plaża Albanii i turkusowa wizytówka Riwiery
Dhermi bardzo często pojawia się w zestawieniach jako najładniejsza plaża w całej Albanii – i trudno się z tym nie zgodzić. Już sam dojazd robi wrażenie, bo miejscowość leży u podnóża gór, a droga prowadzi serpentynami z widokiem na turkusowe Morze Jońskie. Kiedy zjeżdża się w dół i po raz pierwszy widzi długą linię jasnej plaży oraz krystalicznie czystą wodę, łatwo zrozumieć, dlaczego to miejsce uchodzi za jedną z największych pereł Riwiery Albańskiej.
Plaża w Dhermi jest szeroka i pokryta jasnymi, białymi kamieniami, które w słońcu niemal błyszczą. To właśnie one sprawiają, że woda ma tak intensywny, przejrzysty kolor. Morze jest tu wyjątkowo czyste – bez problemu widać dno nawet kilka metrów od brzegu. To świetne miejsce do pływania, snorkelingu czy po prostu relaksu na leżaku z widokiem na góry opadające prosto do morza.
Wzdłuż wybrzeża działa sporo klimatycznych beach barów i małych restauracji. W ciągu dnia można tu napić się kawy, lemoniady albo zjeść lekki lunch z widokiem na wodę. Atmosfera jest swobodna, wakacyjna i bardzo śródziemnomorska – bez nadęcia, za to z dużą dawką luzu. To idealne miejsce, żeby spędzić cały dzień między plażowaniem a krótkimi przerwami na jedzenie.
Wieczorem Dhermi pokazuje drugie oblicze. Część barów zamienia się w imprezowe miejscówki z muzyką na żywo lub DJ-ami, a plaża powoli wypełnia się ludźmi szukającymi letniego klimatu i zabawy. Jeśli lubicie połączenie relaksu w dzień i życia nocnego po zachodzie słońca, to jedno z najlepszych miejsc na mapie Albanii.
Warto przyjechać tu wcześniej, szczególnie w sezonie, bo Dhermi jest bardzo popularne i parkingi szybko się zapełniają. Dobrym pomysłem jest też zabranie butów do wody – kamienie bywają śliskie.
Dhermi najlepiej sprawdzi się dla osób, które szukają pocztówkowych widoków, czystej wody i bardziej żywej atmosfery. To świetny kompromis między spokojną plażą a wakacyjnym, imprezowym klimatem.
Podsumowanie: jasne kamienie, krystaliczna woda i beach bary tworzą mieszankę, dzięki której Dhermi uchodzi za jedną z najpiękniejszych i najbardziej klimatycznych plaż w Albanii.
Park Narodowy Llogara – góry i widoki z lotu ptaka nad albańskim wybrzeżem
Park Narodowy Llogara to miejsce, które pokazuje, jak niezwykle różnorodna potrafi być Albania. Zaledwie kilkanaście minut jazdy od plaż Riwiery Albańskiej przenosicie się w zupełnie inny świat – zamiast upału, leżaków i turkusowej wody czekają górskie lasy, świeże powietrze i spektakularne panoramy. To idealny przystanek dla tych, którzy podczas wakacji w Albanii chcą na chwilę uciec od plażowania i zobaczyć kraj z zupełnie innej perspektywy.
Już sam dojazd do parku jest atrakcją. Droga SH8 wspina się wysoko w górę, tworząc liczne serpentyny i punkty widokowe. Każdy zakręt odsłania kolejne kadry: strome zbocza, zielone wzgórza i Morze Jońskie daleko w dole. To jedno z tych miejsc, gdzie co kilka minut ma się ochotę zatrzymać samochód tylko po to, by zrobić zdjęcie. Widoki naprawdę przypominają pocztówki.
Na miejscu czekają liczne szlaki trekkingowe – zarówno krótkie, spacerowe trasy, jak i dłuższe wędrówki po górach. Ścieżki prowadzą przez sosnowe lasy, polany i punkty widokowe, z których można podziwiać całe wybrzeże z lotu ptaka. To świetna opcja dla osób, które lubią aktywny wypoczynek i chcą połączyć zwiedzanie z ruchem na świeżym powietrzu.
Dużą zaletą Llogary jest temperatura. W porównaniu z nadmorskimi miejscowościami jest tu wyraźnie chłodniej – często nawet o kilka lub kilkanaście stopni. W upalne lato to prawdziwe wybawienie. Lekki wiatr i cień drzew sprawiają, że trekking jest znacznie bardziej komfortowy niż spacer w pełnym słońcu nad morzem.
Warto zabrać ze sobą wygodne buty, bluzę lub lekką kurtkę i zaplanować przynajmniej kilka godzin na spokojne odkrywanie parku. To także dobre miejsce na piknik albo krótki odpoczynek w jednej z górskich restauracji z widokiem na wybrzeże.
Llogara najlepiej sprawdzi się dla miłośników natury, fotografii i górskich krajobrazów. To świetne urozmaicenie planu podróży i dowód na to, że Albania to nie tylko plaże, ale też imponujące góry.
Podsumowanie: serpentyny, trekkingi i widoki na morze z dużej wysokości sprawiają, że Park Narodowy Llogara to obowiązkowy punkt dla każdego, kto chce zobaczyć najbardziej spektakularne krajobrazy Albanii.
Theth – dzika Albania dla aktywnych i miłośników górskich przygód
Jeśli marzy się Wam Albania w najbardziej surowej, naturalnej odsłonie, z dala od plaż, kurortów i turystycznego zgiełku, koniecznie wpiszcie na swoją listę Theth. To niewielka górska wioska położona w sercu Alp Albańskich, w Parku Narodowym Theth, która wygląda jak żywcem wyjęta z pocztówki. Drewniane domy, zielone łąki, wysokie szczyty i absolutna cisza sprawiają, że można tu poczuć prawdziwy kontakt z naturą.
Droga do Theth sama w sobie jest już przygodą. Kręte, górskie trasy prowadzą przez przełęcze i doliny, oferując spektakularne widoki na dzikie krajobrazy północnej Albanii. Z każdym kilometrem cywilizacja zostaje coraz dalej, a wokół pojawiają się jedynie góry, lasy i małe, tradycyjne gospodarstwa. To zupełnie inny świat niż nadmorska część kraju.
Region słynie przede wszystkim z trekkingów. Jednym z najpopularniejszych szlaków jest trasa z Theth do Valbony – całodniowa wędrówka przez przełęcz z widokami na ostre, alpejskie szczyty. Po drodze czekają wodospady, górskie potoki i naturalne baseny z lodowatą, krystalicznie czystą wodą. Warto też zobaczyć słynny wodospad Grunas oraz charakterystyczne kamienne mosty nad rwącymi rzekami.
Natura jest tu praktycznie nietknięta. Nie ma dużych hoteli ani sklepów, zamiast tego nocuje się w rodzinnych pensjonatach i je domowe, lokalne jedzenie. Wieczory są spokojne, bez hałasu – tylko gwiazdy, góry i cisza. To idealne miejsce na prawdziwy reset od codziennego tempa życia.
Trzeba jednak pamiętać, że Theth wymaga lepszego przygotowania logistycznego. Przydadzą się solidne buty trekkingowe, zapas wody i gotówka. To kierunek dla osób, które lubią aktywność i nie boją się prostszych warunków.
Theth najlepiej sprawdzi się dla miłośników przygód, trekkingów i dzikiej przyrody. Jeśli podczas wakacji w Albanii chcecie zobaczyć coś więcej niż tylko plaże, ten region pokaże Wam najbardziej autentyczne i surowe oblicze kraju.
Podsumowanie: góry, wodospady, mosty i natura bez cywilizacji sprawiają, że Theth to idealne miejsce dla aktywnych podróżników szukających prawdziwej, dzikiej Albanii.
Ceny w Albanii – ile kosztują wakacje?
Jednym z największych powodów, dla których coraz więcej osób wybiera wakacje w Albanii, są naprawdę przystępne ceny. W porównaniu z Chorwacją, Włochami czy Grecją różnica potrafi być odczuwalna już pierwszego dnia pobytu. Tutaj nie trzeba liczyć każdego euro, rezygnować z restauracji czy wybierać najtańszego noclegu na obrzeżach miasta. Albania pozwala podróżować swobodnie – dobrze zjeść, spać blisko morza i zobaczyć sporo atrakcji bez poczucia, że budżet ucieka z godziny na godzinę. To wciąż jeden z najtańszych wakacyjnych kierunków w Europie, a stosunek jakości do ceny naprawdę pozytywnie zaskakuje.
Jedzenie
Ceny w restauracjach są jedną z najmilszych niespodzianek podczas podróży. Za solidny, lokalny obiad – grillowane mięso, świeżą sałatkę, frytki lub pieczywo – zapłacicie zazwyczaj około 25–35 zł. Dania z owocami morza, kalmary czy świeże ryby prosto z Morza Jońskiego kosztują około 40–60 zł, co nad Adriatykiem czy w Grecji bywa nieosiągalne. Porcje są duże, a składniki proste i świeże.
Kawa w kawiarni to wydatek rzędu 4–6 zł, lokalne piwo 6–8 zł, a obiad dla dwóch osób z napojami często zamyka się w 70–100 zł. Jeśli chcecie jeszcze bardziej oszczędzić, wystarczy zajrzeć do piekarni lub budek z ulicznym jedzeniem – byrek, kanapki czy słodkie wypieki kupicie dosłownie za kilka złotych. Bez problemu można więc jeść smacznie nawet przy bardzo niskim budżecie.
Noclegi
Noclegi to kolejny duży plus albańskich wakacji. W wielu miejscowościach bez problemu znajdziecie pokój w pensjonacie lub apartament blisko plaży już od 100–150 zł za noc. Często w cenie macie klimatyzację, balkon i widok na morze. Komfortowe hotele ze śniadaniem kosztują około 200–300 zł za pokój dwuosobowy, a standard potrafi być naprawdę wysoki.
Oczywiście w najpopularniejszych kurortach – takich jak Ksamil, Saranda czy Dhermi – ceny w sezonie rosną, ale nadal są zauważalnie niższe niż w większości śródziemnomorskich destynacji. Poza sezonem można trafić prawdziwe perełki w bardzo atrakcyjnych cenach.
Paliwo i transport
Jeśli planujecie objazdówkę, koszty transportu również nie powinny Was zaskoczyć. Litr paliwa zwykle kosztuje mniej niż w Europie Zachodniej, a wynajem samochodu zaczyna się od około 80–120 zł za dzień przy dłuższym najmie. To sprawia, że własne auto staje się najbardziej opłacalną i wygodną opcją zwiedzania.
Dzięki temu możecie swobodnie przejechać całą Riwierę Albańską, zatrzymywać się przy punktach widokowych, dojechać do Blue Eye, gór Llogara czy kamiennych miast UNESCO bez presji czasu i dodatkowych kosztów wycieczek zorganizowanych.
Atrakcje
Dużą zaletą Albanii jest to, że najpiękniejsze atrakcje są… darmowe. Plaże, zatoki, punkty widokowe, parki narodowe czy górskie szlaki nie wymagają biletów. Wiele miejsc wygląda jak z pocztówki, a jedyne, co „płacicie”, to czas i dojazd.
Bilety wstępu do twierdz, muzeów czy zabytków kosztują zazwyczaj kilka–kilkanaście złotych. Nawet całodniowe zwiedzanie kilku miejsc jednego dnia nie obciąży znacząco budżetu, co w innych krajach Europy bywa rzadkością.
Budżet dzienny
Przy rozsądnym planowaniu dzienny budżet na osobę może wynosić około 120–180 zł (nocleg + jedzenie + paliwo/transport + drobne atrakcje). Jeśli wybierzecie lepsze hotele, częste restauracje i dodatkowe wycieczki, realny koszt wzrośnie do około 200–300 zł dziennie. Nadal jest to bardzo korzystna kwota jak na wakacje nad turkusowym morzem w Europie.
Podsumowanie: Albania pozwala podróżować wygodnie, smacznie i bez ciągłego sprawdzania stanu konta. To jeden z niewielu kierunków, gdzie nadal można poczuć klimat „egzotycznych” wakacji, jednocześnie mieszcząc się w rozsądnym budżecie.
Wskazówki i błędy, których warto uniknąć
- Nie planujcie jazdy nocą w górach
Albańskie drogi, szczególnie w rejonie Llogary, Theth czy na trasach górskich, potrafią być wąskie, kręte i słabo oświetlone. Często pojawiają się zwierzęta, brak barier oraz dziury w asfalcie. Po zmroku jazda staje się męcząca i zwyczajnie niebezpieczna. Lepiej zaplanować przejazdy za dnia – przy okazji zobaczycie spektakularne widoki. - Zawsze miejcie przy sobie gotówkę
Choć w większych miastach działają terminale, w małych restauracjach, pensjonatach czy na parkingach często zapłacicie tylko gotówką (lek albański). Bankomaty nie są dostępne wszędzie, a prowizje bywają wysokie. Warto wypłacić zapas wcześniej. - Nie zostawiajcie tankowania na ostatnią chwilę
Stacje benzynowe poza głównymi miastami potrafią być rzadko rozmieszczone, szczególnie w górach i parkach narodowych. Zasada jest prosta: gdy widzicie stację i macie pół baku – tankujcie. To oszczędzi stresu i nieplanowanych postojów. - Rezerwujcie noclegi z wyprzedzeniem w sezonie
Latem (lipiec–sierpień) popularne miejscowości jak Ksamil, Saranda czy Dhermi szybko się zapełniają. Szukanie noclegu „na miejscu” może skończyć się wysokimi cenami albo brakiem dostępnych pokoi. Warto zarezerwować przynajmniej pierwsze noce wcześniej.
Podsumowanie: kilka prostych zasad – jazda za dnia, gotówka w kieszeni, pełny bak i wcześniejsze rezerwacje – sprawi, że wakacje w Albanii będą spokojne i bez niepotrzebnych niespodzianek.
Podsumowanie – czy Albania to najlepszy kierunek na tanie wakacje w Europie?
Po przejechaniu setek kilometrów wzdłuż wybrzeża, górskich serpentyn i małych, kamiennych miasteczek trudno nie odnieść wrażenia, że Albania to jedno z największych podróżniczych odkryć ostatnich lat. Łączy w sobie to, czego często brakuje popularnym kurortom: naturalność, przestrzeń i ceny, które nie rujnują budżetu. Turkusowe morze przypomina Grecję, krajobrazy momentami wyglądają jak z Chorwacji, a rachunek w restauracji potrafi być nawet o połowę niższy.
Oczywiście nie wszystko jest idealne – drogi bywają wymagające, transport publiczny działa średnio, a infrastruktura turystyczna wciąż się rozwija. Ale właśnie w tym tkwi urok tego kraju. Zamiast masowej komercji dostajemy autentyczność, gościnność mieszkańców i miejsca, które wciąż można mieć prawie dla siebie.
Jeśli więc szukacie kierunku na budżetowe wakacje w Europie, gdzie połączycie plażowanie, zwiedzanie i aktywny wypoczynek – Albania to strzał w dziesiątkę. To kraj, który potrafi pozytywnie zaskoczyć już pierwszego dnia. Jeśli jeszcze nie byliście – koniecznie wpiszcie Albanię na swoją podróżniczą listę.